Dodano: 2006-06-10 14:33
Nie tylko agresja ale równiez niedowartościowanie. Taka osoba chce się poczuć lepsza od innych i wtedy w sposób karygodny próbuje zabijac swoje kompleksy.
Dodano: 2006-06-10 17:39
Ja mysle ze nietolerancja powstaje tez ze strachu. Człeczyna widzi takiego długowlosego, na czarno ubranego, nie rozumie i sie boi...strach zamienia w agresje i wymysla roznych szatanistow i antychrystow bo mu tak łatwiej zyc jak zaszufladkuje...
A tak na marginesie to zawsze zastanawial mnie fenomen niecheci starszego pokolenia do dlugowlosych...Ja jak slyszalam jakies przytyki na temat swoich dlugowlosych kolegow zawsze mowilam ze Chrystusek na wszystkich swietych obrazkach ma długie hery i jakos im to nie przeszkadza 
Dodano: 2006-06-11 01:04
Nie wiem czy ktoś z Was dorwał dnia 06.06.06 darmowe "Metro", ale nawet w nim przestrzegano przed takimi długowłosymi, co to noszą się na czarno, w skórach i tatuażach... Luuudzie, co za kraj...
(ale dzięki temu był mały ubaw w szkole- bo z tego można się chyba tylko śmiać)
[img:c20ec57fc2]http://images21.fotosik.pl/277/bb0cde48e364092a.jpg[/img:c20ec57fc2]
Dodano: 2006-06-11 12:03
Myślę, że dla nas- Dzieci Nocy, określenie Dzieci Diabła wcale nie jest takie złe... i reakcje szaraczków na nasz widok, uskakiwanie z drogi, przechodzenie na drugą strone ulicy, czasem nawet wymachiwanie łapką w znak krzyża nie jest takie złe... przynajmniej żaden z takich ludzi nas nie zagada, nie zaczepi... mamy problem z głowy :twisted:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-06-11 12:15
O!(nie)święta racja!
Poza tym jak jestem na czarno,to łatwiej jest mi stopić się z czrnią nocy.
Co do włosów,to mam na roku kumpla,który musiał ściąć włosy(a nie miał aż tak długich,bo ledwo kucyka mógł wiązać),bo dziadek go do domu nie chciał wpuścić!
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-11 12:22
Cóż ciężki los... czasem niektórzy ugiąć się muszą... ja mam nadzieje, że nigdy nie będę zmuszony do ścięcia włosów. Jak na razie udaje mi się jakoś od tego wybronić. Ale pewnie niedługo same zaczną wypadać :wink:
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-06-11 12:47
Mnie już wypadają,choć jeszcze nie są tak bardzo długie i nie wiem co teraz będzie!Wyłysieje i bedę łysym "szatanistą" :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-12 12:27
Eye, jak będziesz miał na głowie kolanko to będziesz mógł się przebrać za łysego pana z przerośniętym karkiem, będziesz mógł założyć łańcuch od krowy na szyje i jeździć z zimnym łokciem w maluszku :twisted:
W sumie taka parodia to mogłaby być fajna zabawa :D
Zawsze można sobie zrobić przeszczep jak to ostatnio Majdan próbował :D
Dodano: 2006-06-12 13:15
Gdy już zaczne studiować, to tak myśle, że podczas, któryś wakacji odrobie słóżbe wojskową trwajacą 6 tygodni a jak normalnie pół roku, a wówczas trzeba ściąć włosy. Ale zrobie tak, że włosy sprzedam, kupie gitare, odbęde to przeszkolenie i zaczne na nowo zapuszczać :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-12 13:27
Kurde od liczny sztana temat odbiegł, ale cóż... tak już czasem bywa.
A zmieniło się coś w przepisach dotyczących słóżby wojskowej? Jak ja kończyłem studia to automatycznie przepisywali do rezerwy i nie miałem problemu z koniecznością włosów obcinania... to byłby mój koszmar życia :/
"Uważaj, żeby nie pomylić nieba z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu."
Dodano: 2006-06-12 14:29
Ja tam dokładnie nie znam tych przepisów ale wiem, że w trakcie studiów można odrobić słóżbe wciagu 6 tygodni. Bo tak normalnie musiałbym pół roku siedziec w jednostce. Cóż, będą następne 4 lata zapuszczania.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-12 16:27
Regis, czytaj dokładniej posty, które komentujesz...
Po pierwsze tam jest "też" a nie "tylko", a po drugie mowa jest właśnie o niezrozumieniu, z którego powstaje strach i/bądź agresja...
Dodano: 2006-06-19 14:56
O czym tu się już właściwie mówi? Bo chyba lekko wypadłem z tematu :wink:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-19 15:09
O liczbie szatana, Kostuszku, o liczbie szatana się tu niby mówi
A czy szatan ma coś wspólnego ze służbą wojskową? Myślę, że by się znalazło wiele, hehehe. Co do tej służby to mam kumpla, który odrabia służbę pracując jako pomocnik nauczyciela w szkole w Poznaniu i nikt mu nie każe włosów rpzez to ścinać. Więc radzę zapoznać się z prawnymi opcjami, bo ja oczywiście w tym temacie nie siedzę, hehe. Co do liczby szatana to mam do niej dystans
Widziałam kiedyś kolesia-ortodoxyjnego metala, który był aż tak ortodoxyjny, że nawet na doniczce z pelargonią miał narysowane "666" - czasami granice są przekraczane w żenujący sposób :evil:
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-06-19 16:30
Koleś myślał, że jak na doniczce napisze "666" to i na pelargoni jakieś rogi się rozwiną na łodydze :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 13:02
Kurde, a ja bym się chciał urodzić o zmierzchu dnia 666...pewnie założyłbym kapelę Death Metalową i straszył moherowe berety :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-20 13:13
Ja to będe mieć leprzy patent od Ciebie. Juz raz w rankingu na DP miałem 666pkt, i za jakiś czas znowu będe mieć :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-20 13:21
Minawi, doniczka mnie rozbroiła :D a jak ktoś by ją stłukł, to by zabił, bo to wysłannik chrystusa :lol: ale cóż się dziwić, niektórzy tak mają... zawsze znajdą się jakies śmieszne typki :D
...I forgot to remember to forget... /johnny cash
Dodano: 2006-06-20 13:31
hehe...no ja też!!!
Anomalia rankingowa! :wink:
Szatan rulez!
Motyw z doniczką niezły...
Aż się boję zapytać czy miał jakieś zwierzątko. :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-20 13:55
Pewnie koleś chodował jakiegoś weża na znak integracji z szatanem :lol:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-06-21 21:03
a ja gdzieś wyczytałam ze to nie 666 jest liczbą szatana tylko 616 \m/ a ostatnio moja babcia stwierdziła ze należe do grupy satanistycznej i zjadam koty :)
taka sobie, normalna dziewczyna :)
Dodano: 2006-06-21 21:32
hmm...616?No takiej wersji jeszcze nie słyszałem,
a co do babć, to ja nie mam takiego problemu, są tolerancyjne i mówią, że lepiej nawet, że nie słucham jakiegoś "umcyumcy łubudu"...hehe
A słyszałem jeszcze coś takiego:
"777 - nowy, lepszy szatan" :twisted:
Pytanie: co to jest - "665,95" Odpowiedź: szatan z Biedronki:-P
Dodano: 2006-06-21 22:36
A ja słyszałem:
"665,99 - Szatan w promocji" :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2006-09-27 20:48
667 - sąsiad szatana. Moja mamusia kazała mi ostatnio odpiąc naszywkę z kostki z tymiż cyferkami, a moim zdaniem to liczba, jak każda inna. Tylko trochę przereklamowana jak na 69. PS Oczywiscie nie odpięłam naszywki, bo by mi całą kompozycję naszywek zepsóło 